Sytuacja była dosyć dramatyczna. Dzieci opuściły samodzielnie autobus. Jeden z chłopców został wyciągnięty przez świadków. Przystąpiliśmy do reanimacji jednej z osób dorosłych z autobusu oraz wydobycia kierowcy tego autobusu. Niestety, lekarz stwierdził jego zgon - relacjonował Grzegorz Różański ze straży pożarne w Ostródzie.
Jak poinformowała Anna Balińska z ostródzkiej policji, przyczyną wypadku było nagłe zjechanie przez kierowcę tira na przeciwległy pas ruchu.