ŚwiatAustralia mówi "tak" na wyrzucenie księcia Andrzeja z linii sukcesji – Król Karol III traci brata w kolejce do tronu?

Australia mówi "tak" na wyrzucenie księcia Andrzeja z linii sukcesji – Król Karol III traci brata w kolejce do tronu?

Australia oficjalnie poparła plan usunięcia księcia Andrzeja Mountbatten-Windsora z linii sukcesji do brytyjskiego tronu. Premier Anthony Albanese przesłał w tej sprawie list do sir Keira Starmera – to pierwszy tak wyraźny sygnał ze strony kluczowego kraju Wspólnoty Narodów.

księcia Andrzeja Mountbatten
księcia Andrzeja Mountbatten
Źródło zdjęć: © Wikipedia | redakcja ipolska24.pl

Decyzja Australii przyszła zaledwie dzień po tym, jak były książę Yorku został aresztowany w czwartek rano w rezydencji Sandringham pod zarzutem nadużyć władzy publicznej. 11 godzin później wyszedł na wolność – ale śledztwo policji doliny Tamizy trwa w najlepsze. W sobotę i niedzielę funkcjonariusze wrócili do Royal Lodge w Windsorze – miejsca, w którym Andrzej mieszkał do niedawna.

Albanese napisał do Starmera: "W świetle ostatnich wydarzeń dotyczących Andrew Mountbatten-Windsora potwierdzam, że mój rząd zgodzi się na każdą propozycję usunięcia go z linii sukcesji. Zgadzam się z Jego Wysokością, że prawo musi teraz wejść w życie i musi zostać przeprowadzone pełne, sprawiedliwe i właściwe śledztwo. To poważne zarzuty – Australijczycy traktują je poważnie."

Król Karol III, pytany o brata, powiedział krótko: "Rozpoczyna się pełny, sprawiedliwy i właściwy proces. Sprawa zostanie zbadana przez odpowiednie organy."

Usunięcie Andrzeja (obecnie ósmy w kolejce do tronu) wymagałoby specjalnej ustawy parlamentu brytyjskiego oraz zgody 14 krajów Wspólnoty, w których Karol III jest głową państwa – w tym Australii, Kanady, Nowej Zelandii i Jamajki. Ostatni raz kogoś usunięto z sukcesji w 1936 roku – był to Edward VIII po abdykacji.

Rzecznik premiera Starmera potwierdził otrzymanie listu z Canberry: "Rozważamy wszystkie opcje. Na tym etapie, ze względu na trwające śledztwo policyjne, nie będziemy komentować szczegółów."

Minister obrony Luke Pollard stwierdził w BBC: "Usunięcie Andrzeja z linii sukcesji byłoby słuszne – niezależnie od ostatecznego wyniku śledztwa."

Główny Sekretarz Skarbu James Murray był ostrożniejszy: "To skomplikowana sprawa. Śledztwo musi się zakończyć, zanim podejmie się jakiekolwiek decyzje."

Pałac Buckingham nie wydał oficjalnego komentarza. Andrzej konsekwentnie zaprzecza wszelkim zarzutom – zarówno tym związanym z Jeffreyem Epsteinem, jak i nowym śledztwem w sprawie nadużyć władzy.

Czy to początek końca linii sukcesji dla księcia Yorku? Australia dała zielone światło – teraz kolej na Kanadę, Nową Zelandię i pozostałe kraje Wspólnoty. Jeśli wszystkie powiedzą "tak", parlament w Westminsterze będzie mógł przegłosować historyczną ustawę – pierwszą od 90 lat.

Wybrane dla Ciebie