Atak na strategiczny port w Egipcie. Płonęły dwa gazowce, podejrzenia padają na drona

Do poważnego incydentu doszło w egipskim porcie Damietta nad Morzem Śródziemnym. Według wstępnych ustaleń międzynarodowych firm monitorujących bezpieczeństwo morskie, jeden z pływających terminali gazowych mógł zostać trafiony przez drona. W wyniku zdarzenia wybuchły pożary na dwóch jednostkach obsługujących transport i magazynowanie skroplonego gazu ziemnego (LNG). Załogi statków zostały ewakuowane.

fot. poglądowa /zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencjęfot. poglądowa /zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Pierwsze informacje wskazują, że celem ataku był pływający magazyn gazu należący do amerykańskiego właściciela. Według źródeł branżowych cytowanych przez agencję Reuters uszkodzona została jednostka Energos Winter, wykorzystywana do magazynowania skroplonego gazu. Ogień miał następnie przenieść się na znajdujący się w pobliżu gazowiec Gaslog Salem.

Niezależnie od tych doniesień firma świadcząca usługi dla sektora portowego i żeglugowego potwierdziła, że w porcie Damietta doszło do pożarów dwóch tankowców przewożących LNG. Na obecnym etapie nie przekazano informacji o ofiarach ani osobach poszkodowanych.

Do tej pory żadna organizacja ani państwo nie przyznały się do przeprowadzenia ataku. Egipskie służby oraz władze nie opublikowały również oficjalnego komunikatu wyjaśniającego okoliczności zdarzenia ani zakres uszkodzeń infrastruktury portowej.

Port Damietta należy do najważniejszych terminali energetycznych w Egipcie. Odgrywa istotną rolę w eksporcie skroplonego gazu ziemnego na rynki międzynarodowe i jest jednym z kluczowych punktów obsługujących transport LNG we wschodniej części Morza Śródziemnego. Każde zakłócenie jego funkcjonowania może mieć wpływ na regionalny handel surowcami energetycznymi.

Incydent wydarzył się w momencie gwałtownego wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie. Kilka godzin wcześniej siły Stanów Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej przeprowadziły uderzenia na wspierane przez Iran ugrupowania paramilitarne działające w Iraku. Równocześnie prezydent USA Donald Trump zapowiedział zdecydowaną odpowiedź na wcześniejsze działania Teheranu.

Iran potwierdził natomiast przeprowadzenie ostrzału amerykańskich baz wojskowych w Jordanii oraz działań wymierzonych w jednostki pływające w rejonie Cieśniny Ormuz. Władze w Teheranie odrzuciły również propozycję Omanu dotyczącą wspólnego zarządzania strategicznym szlakiem morskim.

Na razie nie ma jednak dowodów wskazujących, że pożary w porcie Damietta pozostają w bezpośrednim związku z eskalacją napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Śledczy i służby bezpieczeństwa analizują okoliczności zdarzenia, próbując ustalić jego przyczynę oraz sprawców ewentualnego ataku.

Wybrane dla Ciebie