Arm Holdings zdobywa Amerykę: Brytyjski tytan technologiczny oczekuje wyceny na poziomie 50 miliardów dolarów w giełdowym powrocie
Arm Holdings, jedna z wiodących firm w dziedzinie technologii półprzewodników, planuje osiągnąć wartość rynkową przekraczającą 50 miliardów dolarów w ramach swojego najnowszego debiutu giełdowego.

Jest to pierwsza taka oferta firmy od 2016 roku, a jej sukces może być barometrem zaufania inwestorów do sektora technologicznego.
Firma, która projektuje chipy dla szerokiej gamy urządzeń, od smartfonów po konsole do gier, planuje pozyskać z oferty publicznej w USA prawie 5 miliardów dolarów. Jest to uważane za jedną z największych ofert publicznych tego roku i przychodzi po intensywnym lobbowaniu ze strony rządu Wielkiej Brytanii, aby utrzymać spółkę na londyńskiej giełdzie.
Premier Rishi Sunak osobiście włączył się w rozmowy przed ogłoszeniem decyzji o kontynuowaniu notowań na amerykańskiej giełdzie Nasdaq, co rodzi pytania o pozycję Londynu jako globalnego centrum finansowego.
Dyrektor naczelny Arm, Rene Haas, potwierdził, że firma zamierza zachować swoją siedzibę i główne aktywa intelektualne w Wielkiej Brytanii. Obecnie firma twierdzi, że 70% światowej populacji korzysta z urządzeń opartych na jej technologii, co czyni ją jednym z czołowych graczy w branży technologicznej.
Aktualnym właścicielem Arm Holdings jest japońska firma inwestycyjna Softbank, która nabyła firmę w 2016 roku za 32 miliardy dolarów. Po ofercie publicznej Softbank pozostanie głównym akcjonariuszem, kontrolującym około 90% udziałów.
Arm Holdings planuje oferować 95,5 miliona akcji w cenie od 47 do 51 dolarów za akcję, co oznaczałoby wartość rynkową firmy od 50 do 54 miliardów dolarów. Firma zyskała już zobowiązania od kluczowych klientów, takich jak Apple, Google i Nvidia, na zakup akcji o wartości około 735 milionów dolarów.
Oferta publiczna ma miejsce w kontekście rosnących napięć geopolitycznych w branży półprzewodnikowej, z uwagi na rywalizację między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Około 25% przychodów firmy pochodzi z Chin, co stanowi kolejny aspekt tej skomplikowanej równania.
Ofercie towarzyszą również pytania dotyczące konkurencji, zwłaszcza po tym, jak wcześniejsze plany sprzedaży firmy amerykańskiemu gigantowi Nvidia zostały porzucone w 2022 roku z powodu obaw antymonopolowych.