Areszt w Hajnówce: 61‑latek za kratami za molestowanie nieletnich – powtórka z przeszłości?
W małym podlaskim miasteczku Hajnówka doszło do wstrząsającego zatrzymania. Lokalna policja schwytała 61-letniego mężczyznę, którego podejrzewa się o poważne nadużycia seksualne wobec dwóch małoletnich dziewczynek. Sprawa wyszła na jaw dzięki odwadze jednej z ofiar, która zdecydowała się opowiedzieć o traumie po szkolnych lekcjach na temat bezpieczeństwa.
Do zdarzeń miało dochodzić przez ostatnie kilkanaście miesięcy. Podejrzany, mieszkaniec powiatu hajnowskiego, nie był obcy rodzinie pokrzywdzonych – znał je od lat i był traktowany jak bliski znajomy. Wykorzystywał chwile samotności z dziećmi, by dopuszczać się niedozwolonych czynów. Incydenty miały miejsce zarówno w domach, jak i w jego aucie, gdy zdarzało mu się przebywać z dziewczynkami bez nadzoru dorosłych.
Śledczy z hajnowskiej prokuratury i policji zgromadzili solidne dowody, które pozwoliły na sformułowanie czterech zarzutów. Mężczyźnie przypisuje się m.in. wykonywanie innych czynności seksualnych wobec osób poniżej 15. roku życia oraz stosowanie gróźb, by zmusić ofiary do milczenia. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje nawet 15 lat odsiadki.
Na wniosek prokuratury sąd nie zawahał się i orzekł trzymiesięczny areszt tymczasowy dla podejrzanego. Co więcej, jak ustalili funkcjonariusze, to nie pierwszy raz, gdy 61-latek ma problemy z prawem z powodu podobnych zachowań – kilka lat temu już skazano go za czyny o charakterze pedofilskim.
Sprawa rzuca cień na lokalną społeczność i podkreśla znaczenie edukacji profilaktycznej w szkołach. To właśnie po takich zajęciach jedna z dziewczynek znalazła siłę, by zgłosić sprawę policjantce. Władze apelują do rodziców, by czujnie obserwowali otoczenie swoich dzieci i reagowali na wszelkie niepokojące sygnały. Śledztwo trwa, a o dalszych szczegółach poinformujemy w miarę rozwoju wydarzeń.