Amerykańska szczepionka na koronawirusa trafi do testów
Chociaż osiągnęliśmy najszybsze przejście od wyodrębnienia sekwencji wirusa do próbnej szczepionki, nie będzie mogła być użyta w przypadku epidemii, chyba że udałoby się przeczekać od roku do półtora roku – powiedział dyrektor Narodowego Instytutu Chorób Alergicznych i Zakażeń w USA Anthony Fauci.

Amerykańskim naukowcom udało się już opracować prototyp szczepionki przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 wywołującemu chorobę COVID-19. Jak podał Fauci, przejdzie ona teraz serię testów klinicznych, by sprawdzić, czy jest bezpieczna oraz czy wywołuje pożądaną reakcję organizmu. Potrwa to około pół roku. Kolejnym etapem będą testy skuteczności szczepionki, które zajmą od sześciu do ośmiu miesięcy. Dyrektor Narodowego Instytutu Chorób Alergicznych i Zakażeń podkreślił, że jest mało prawdopodobne, by szczepionka pomogła w walce z obecną epidemią.
Koronawirus SARS-CoV-2 zaatakował jak dotąd ponad 82 tysiące osób. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 2804.