Na przejeździe niestrzeżonym, ale oznakowanym i działającym poprawnie, kierująca pojazdem wjechała pod lokomotywę spalinową. Na szczęście lokomotywa była bez wagonów. Wcześniej jak udało nam się ustalić maszynista dawał znaki dźwiękowe do osób oczekujących na tym przejeździe - powiedział strażak.|
Co do przyczyn trudno się wypowiadać z uwagi na charakter tego zdarzenia. Bilans jest taki, że pojazd znalazł się kilkaset metrów dalej, został przesunięty przez lokomotywę
Poszkodowanym została udzielona pierwsza pomoc. Oboje trafili do szpitala.