30 litrów płynnej amfetaminy w kanistrach po oleju – 26‑latek wpadł na granicy z Niemcami
Wałbrzyscy kryminalni we współpracy z policjantami z Głogowa i przewodnikiem z psem służbowym rozbili kolejną próbę przemytu dużej ilości narkotyków syntetycznych na Dolny Śląsk. 26-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego został zatrzymany na stacji benzynowej przy autostradzie A4 – w bagażniku jego samochodu funkcjonariusze znaleźli 30 litrów czystej, płynnej amfetaminy.
Do akcji doszło w sobotę rano 17 stycznia 2026 roku. Policjanci z Wydziału Kryminalnego KMP w Wałbrzychu od kilku dni pracowali operacyjnie nad informacją, że 26-latek ma wjechać do Polski z Niemiec z dużą ilością substancji psychotropowej. Gdy wytypowany pojazd zjechał na stację paliw w rejonie Zgorzelca, kryminalni natychmiast przystąpili do kontroli.
Kluczową rolę odegrał pies służbowy z Komendy Powiatowej Policji w Głogowie – specjalista od wykrywania narkotyków. Podczas przeszukania bagażnika uwagę zwróciły kanistry – część oryginalnie oznakowana jako olej silnikowy, ale kilka z nich zawierało jasny płyn o zupełnie innej konsystencji i zapachu. Badanie potwierdziło: to 30 litrów płynnej amfetaminy, z której – po odpowiednim przetworzeniu – można uzyskać nawet 120 kilogramów gotowego produktu na czarny rynek.
Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku. Przyznał się do próby przemytu i wskazał, że towar miał trafić dalej w głąb Polski. Jeszcze tego samego dnia trafił do policyjnego aresztu w Wałbrzychu, a następnie został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu.
Prokurator przedstawił mu zarzut wewnątrzwspólnotowego przewozu znacznej ilości substancji psychotropowej (art. 56 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii). Sąd Rejonowy w Zgorzelcu przychylił się do wniosku o areszt – 26-latek najbliższe trzy miesiące spędzi za kratkami. Grozi mu kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma charakter rozwojowy – policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej samej siatce. Funkcjonariusze podkreślają, że takie ilości płynnej amfetaminy to nie pojedynczy przemyt, lecz element większego łańcucha dystrybucji narkotyków syntetycznych na terenie Dolnego Śląska i całej Polski.
"To kolejny dowód, że granica zachodnia pozostaje jednym z głównych szlaków przerzutu syntetyków do Europy" – komentują nieoficjalnie śledczy. Wałbrzyscy kryminalni zapowiadają dalsze intensywne działania przeciwko zorganizowanej przestępczości narkotykowej.