Jedna z dziewczyn miała zatrzymanie oddychania. Gdyby nie szybka pomoc od zespołu karetki, to mogłoby dojść do zgonu. Druga dziewczyna była w stanie lepszym. Obie znajdują się teraz na oddziale dziecięcym bez zagrożenia życia - powiedział Adam Stangret, szef Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ostrowie Wlkp.
Lekarze poinformowali, że wszyscy zażyli dopalacze.