200 strażaków i wielogodzinna akcja gaśnicza. Strażacy opanowali pożar w magazynach starej cukrowni na Śląsku
W Chybiu na Śląsku doszło do pożaru w magazynach nieczynnej cukrowni. Paliły się śmieci i paliwo alternatywne. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło 200 strażaków.
Po rozpoznaniu strażacy stwierdzili, że palą się tam szmaty i śmieci uznawane za paliwo alternatywne. Z początku wyglądało to bardzo groźnie. Było zagrożenie zajęcia się ogniem pojemników z chemikaliami, ale na szczęście strażacy zdołali opanować sytuację - powiedział Andrzej Szczeponek, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.
Wójt gminy Chybie Janusz Żydek potwierdził, że mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie.
Nie ma zagrożenia pożarowego. Nie ma zagrożenia wynikającego z zanieczyszczenia powietrza. Każdy z mieszkańców może bezpiecznie przemieszczać się po ulicy. Mamy informację potwierdzoną, że nie doszło do skażenia, dzięki Bogu - powiedział.
Według wójta, pożar wiąże się z wydaną przez niego decyzją administracyjną zobowiązującą właściciela tych terenów do usunięcia odpadów.
W pożarze nikt nie ucierpiał.