115 włamań, jedno zatrzymanie. Śląski "łowca aut" w rękach policji
Skuteczna praca kryminalnych z Ruda Śląska doprowadziła do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o serię włamań do samochodów. 39-letni mieszkaniec Bytom usłyszał aż 115 zarzutów i teraz stanie przed sądem.
Działał przez wiele miesięcy
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna przez około rok okradał samochody w wielu miastach aglomeracji śląskiej, ale także poza regionem. Na jego "liście" znalazły się m.in. Katowice, Gliwice, Sosnowiec czy Częstochowa, a także miasta w innych województwach, jak Kraków, Wrocław czy Łódź.
Schemat działania był powtarzalny – sprawca wybijał szyby w pojazdach, najczęściej należących do firm przewozowych, a następnie zabierał wartościowe przedmioty.
Łupem padała elektronika i pieniądze
Z samochodów znikały m.in. gotówka, kasy fiskalne, terminale płatnicze, telefony komórkowe, tablety czy kamery samochodowe. W wielu przypadkach dochodziło także do niszczenia mienia oraz kradzieży dokumentów.
Łączne straty oszacowano na blisko 60 tysięcy złotych.
Skrupulatna analiza doprowadziła do przełomu
Policjanci przez długi czas analizowali materiał dowodowy i łączyli kolejne zdarzenia w jedną sprawę. W końcu udało się wytypować podejrzanego i doprowadzić do jego zatrzymania.
39-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Grozi mu surowa kara
Do sądu trafił już obszerny akt oskarżenia. Ze względu na to, że mężczyzna działał w warunkach recydywy, może ponieść znacznie surowsze konsekwencje.
Za serię włamań grozi mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności.