Byli funkcjonariusze wywieźli bezdomnego mężczyznę do lasu i zostawili, bo dostali wezwanie do innej interwencji. Mężczyzna zmarł z wychłodzenia.
Policjanci nie odpowiedzieli za nieumyślne spowodowanie śmierci.
Oskarżonym nie można przypisać wystąpienia skutków w postaci śmierci pokrzywdzonego. Według opinii biegłych, przyczyną śmierci był postępujący proces wyziębienia organizmu - mówił sędzia Bartosz Szeremeta z Sądu Rejonowego w Wałbrzychu.