Protesty odbyły się 4 dni po tym jak francuski parlament uchwalił nowe przepisy przeciwko chuliganizmowi, które skierowane są również w “żółte kamizelki”. Nowe przepisy zakazują zakrywania twarzy podczas demonstracji, co ma ułatwić identyfikację najbardziej agresywnych demonstrantów.
“Żółte kamizelki” próbowały wedrzeć się do francuskiego parlamentu. Policja użyła gazu łzawiącego
“Żółte kamizelki” próbowały sforsować barierę i wedrzeć się do francuskiego parlamentu. Ich atak odparła policja, która użyła gazu łzawiącego.
To już 13 weekend protestów we Francji. Demonstranci podpalali pojazdy, wybijali szyby i niszczyli fasady budynków. Jeden z protestujących stracił 4 palce po tym jak granat domowej roboty wybuchł mu w rękach.