Znany zawodnik trafi do aresztu. Sąd podjął decyzję po brutalnym pobiciu młodych Ukraińców

Sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego tymczasowego aresztu wobec Adama C., znanego kibicom sportów walki z występów w federacji Gromda. Mężczyzna jest jednym z dwóch podejrzanych o brutalne pobicie dwojga obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a policja nadal poszukuje trzeciego uczestnika zdarzenia.

areszt fot. poglądowa / KPP Ostrów Wielkopolski (archiwum)areszt fot. poglądowa / KPP Ostrów Wielkopolski (archiwum)
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Do ataku doszło w minioną niedzielę przy ulicy Okulickiego we Wrocławiu. Według ustaleń prokuratury troje napastników miało zaatakować 20-letnią Anastazję i 21-letniego Maksyma, pochodzących z Ukrainy. Przebieg zajścia zarejestrowały kamery monitoringu, a nagranie stało się jednym z kluczowych dowodów w prowadzonym śledztwie.

Prokuratura postawiła zatrzymanym zarzuty dotyczące pobicia oraz stosowania przemocy motywowanej przynależnością narodową pokrzywdzonych. Śledczy uznali również, że czyn nosi znamiona występku o charakterze chuligańskim, co może mieć wpływ na odpowiedzialność karną podejrzanych.

W środę sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Adama C. na okres trzech miesięcy. W chwili wydawania decyzji nie było jeszcze wiadomo, czy taki sam środek zapobiegawczy zostanie zastosowany wobec drugiego zatrzymanego – Tomasza M.

Podczas wcześniejszych czynności procesowych Tomasz M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Złożył natomiast obszerne wyjaśnienia dotyczące przebiegu zdarzenia. Adam C. również nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień przed prokuratorem.

Po środowej decyzji sądu zawodnik odniósł się jednak do sprawy. Twierdził, że użył przemocy, ponieważ sam miał zostać zaatakowany. Oświadczył również, że żałuje tego, co się wydarzyło, i przeprosił, nie wskazując jednak, do kogo kieruje swoje słowa.

Śledztwo nie zostało zakończone. Policja nadal prowadzi działania mające doprowadzić do zatrzymania trzeciego mężczyzny, którego udział w pobiciu został zarejestrowany przez monitoring. Funkcjonariusze analizują zgromadzony materiał dowodowy i nie wykluczają kolejnych czynności procesowych.

Wybrane dla Ciebie