Na zdjęciach widać demonstrację przeciwników brexitu przed siedzibą Brytyjskiego Sądu Najwyższego.
Największe wątpliwości sądu wzbudził długi okres zawieszenia, które miało potrwać pięć tygodni. Według krytyków rządu, to był sposób Johnsona, by parlament nie powstrzymał brexitu 31 października.
Sądy niższej instancji wydały w tej sprawie sprzeczne orzeczenia, dlatego sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Tym razem sędziowie byli jednomyślni. Uznali również, że swoimi działaniami premier wprowadził w błąd królową. Pod koniec sierpnia Elżbieta II została poproszona o formalną zgodę na owe zawieszenie.