Zgodnie z komunikatem CEK, kandydaci borykający się z dysleksją, dysgrafią, dysortografią oraz dyskalkulią mogą liczyć na szczególne uprawnienia w trakcie egzaminu. Chodzi przede wszystkim o dostosowanie zasad oceny rozwiązywanych przez nich zadań otwartych. Ewentualne błędy ortograficzne czy interpunkcyjne nie będą miały wpływu na końcową ocenę. Zdający z dysleksją nie otrzymają jednak dodatkowego czasu na rozwiązanie zadań, których treść będą identyczna z zadaniami pozostałych uczniów.
Aby skorzystać z przysługujących praw, zdający z dysleksją muszą, wraz ze swoją deklaracją maturalną, dostarczyć opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej. Mimo że ostateczny termin złożenia deklaracji upłynął 7 lutego, w przypadkach losowych istnieje możliwość dostarczenia dokumentów w późniejszym terminie - czytamy w Onecie.
W sytuacjach, gdy zaburzenia grafii są na tyle poważne, że uniemożliwiają ocenienie pisemnej odpowiedzi, uczniowie mogą mieć możliwość pisania egzaminu na komputerze, pod warunkiem, że w trakcie edukacji przygotowywani byli do takiej formy pracy.
Dostosowanie matury dla dyslektyków dotyczy tylko egzaminów pisemnych z języka polskiego, nowożytnych języków obcych, języka mniejszości narodowej, języka regionalnego oraz matematyki. Dla przedmiotów dodatkowych specjalne udogodnienia nie będą stosowane.