Barceloński bard na trudne czasy. Pianiście nie przeszkadzały pożary, wybuchy ani radiowozy na sygnale
Barceloński pianista spokojnie wykonywał utwory, gdy za nim wybuchały petardy, a protestujący przeciwko obostrzeniom podpalali śmietniki na ulicach. Wokół muzyka zebrała się grupa słuchaczy, którzy docenili jego akompaniament w czasie zamieszek.