Turcja w szoku. Piłkarz zabił swojego pięcioletniego synka.
Do szokujących wydarzeń doszło pod koniec kwietnia w Turcji. Cevher Toktas, piłkarz klubu Bursa Yildirim, zamordował… swojego pięcioletniego synka! Jak podają tureckie media, 23 kwietnia zawodnik zgłosił się z dzieckiem do jednego ze szpitali w Bursie. Toktas tłumaczył, że pięcioletni Kasim ma wysoką gorączkę i problemy z oddychaniem. Lekarze – w dobie szalejącej pandemii koronawirusa – założyli, że syn piłkarza został zakażony SARS-CoV-2 i nakazali ojcu i dziecku kwarantannę.