Wyraz desperacji człowieka, który został skazany prawomocnie przez sąd. Prokuratura oskarżała pana Marka Falenty, kiedy byłem prokuratorem generalnym. Miał tysiąc okazji więcej kto za nim stał. Mogłoby mu to pomóc w jego doli - stwierdził Ziobro.|
Teraz w desperacji wymyśla historie, łudząc że uchroni go to przed odpowiedzialnością. Nie uchroni, dlatego że w Polsce prawo działa i będzie działać. Jego wnioski kierowane do mnie, bym uruchomił proces ułaskawieniowy zawsze traktowałem tak samo, czyli zostawiałem w szufladzie. Nie widziałem żadnych podstaw, żeby takie wnioski uwzględniać
Marek Falenta został prawomocnie skazany w grudniu 2017 roku. Na początku jednak ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.
W marcu tego roku warszawski sąd zdecydował, że biznesmen będzie poszukiwany listem gończym. Jego tropem ruszyli funkcjonariusze policji z komendy w Poznaniu i Warszawie, specjalizujący się w tropieniu uciekających przed prawem.
Ostatecznie namierzyli Marka Falentę 5 kwietnia, w nadmorskiej miejscowości pod Walencją w Hiszpanii. Gdy weszli do apartamentu, wszedł na balkon, groził popełnieniem samobójstwa. Policjantom udało się odwieść go od tego zamiaru.