Wznoszone okrzyki nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że agresja słowna, a także fizyczna wynikała z antagonizmów na tle narodowościowym - powiedział Krzysztof Kopania z prokuratury okręgowej w Łodzi.|
Podczas przesłuchania przed prokuratorem 24-latek nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw, twierdził, że to on został zaatakowany. Tej wersji przebiegu wydarzeń przeczą zeznania samego pokrzywdzonego, jak i postronnych świadków
Zaatakowany obywatel Indii trafił po ataku do szpitala, ale nie odniósł obrażeń zagrażających jego życiu i wyszedł już do domu.