"To w jakimś sensie kandydatura symboliczna" – podkreślił premier, zaznaczając, że nominacja Żurka, podobnie jak powrót Marcina Kierwińskiego na stanowisko szefa MSWiA, ma głęboki wymiar symboliczny. Tusk zapowiedział, że zmiany w rządzie to nie tylko gest polityczny, ale początek "twardych decyzji w praktyce".
"Niech nikt nie myśli, że zrezygnowaliśmy z przywracania ładu moralnego w polskiej polityce, sprawiedliwości, odpowiedzialności i przestrzegania prawa. Nie będzie świętych krów, nie będzie nieformalnych immunitetów ani bezprawnych działań" – mówił premier, ostrzegając, że osoby odpowiedzialne za nadużycia w poprzednich latach muszą liczyć się z rozliczeniem.
Premier przypomniał także o roli, jaką Żurek odegrał w czasie walki o praworządność w Polsce w latach, gdy trwał kryzys wokół wymiaru sprawiedliwości. "Nowy minister wykazał się heroizmem w trudnych czasach" – zaznaczył Tusk.
Podczas prezentacji nowego gabinetu szef rządu wskazał trzy priorytety jego działań: "porządek, bezpieczeństwo i przyszłość". Zmiany mają wzmocnić rząd i zapewnić skuteczniejsze realizowanie reform, zwłaszcza w obszarze sądownictwa.