Julka cieszy się, że wraca do domu. Nie mamy jeszcze żadnych planów, bo wszystko potoczyło się bardzo szybko. Będziemy cieszyć się sobą - przyznała mama Julii Agata Matusiak.
Kardiochirurg dziecięcy dr Szymon Pawlak przyznaje, że dziewczynka miała wielkie szczęście.
Teraz przed nią i jej rodzicami długa droga - dodał.