– Z opinii wynika, że przyczyną postania pożaru było zaprószenie, a mówiąc dokładniej nieostrożne obsługiwanie się przez podejrzanego użytkowaną przez niego kuchenką gazową - – powiedziała Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
60-latek już w październiku 2019 roku, bezpośrednio po pożarze, usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru, którego następstwem była śmierć czterech osób. Grozi mu za to do ośmiu lat więzienia.