Większość form wprowadziła środki ostrożności, takie jak pomiar temperatury klientów i częsta dezynfekcja pomieszczeń.
– Nasza firma była zamknięta przez ostatnie 5 tygodni, ale dziś jest dzień otwarcia, więc mamy nadzieję, że ludzie do nas wrócą i biznes zacznie normalnie funkcjonować. Nasza firma mocno ucierpiała. Przychodzi tu niewielu ludzi. Są przerażeni. Wszyscy się boją - – powiedział Banjamin Fernandes, właściciel baru.