– My sprawdzamy, czy wszyscy wysłali list do świętego Mikołaja. Mamy specjalne awizo na potwierdzenie, w razie czego, wszystko sprawdzamy skrupulatnie z naszą księgą i podbijamy pieczątki – powiedział jeden ze Świętych Mikołajów.
– Bo ludzie nie wiedzą, na który biegun wysyła – na południowy czy na północny? Nie wiedzą, więc połowa prezentów nie dojdzie – dodał drugi Mikołaj.