ŚwiatUciekł na drugi koniec świata, został bokserem. Tak wpadł narkotykowy boss z Essex

Uciekł na drugi koniec świata, został bokserem. Tak wpadł narkotykowy boss z Essex

Przez długi czas był przekonany, że przechytrzył wymiar sprawiedliwości. Luksusowe życie w Tajlandii, miliony funtów w narkotykach, sieć kurierów w całej Anglii i nowa tożsamość jako bokser. Historia 29-letniego Bena Ransome’a brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego – aż do momentu, gdy detektywi zamknęli mu drogę ucieczki.

wyrok
wyrok
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

We wtorek w Sądzie Koronnym w Basildon zapadł wyrok, który zakończył jedno z największych śledztw narkotykowych w historii policji hrabstwa Essex. Ransome, pochodzący z Wickford, został skazany na 14 lat więzienia za kierowanie międzynarodowym procederem handlu kokainą i ketaminą.

Śledczy po raz pierwszy zwrócili uwagę na Ransome’a w 2021 roku, gdy ustalili, że stoi za dystrybucją ogromnych ilości narkotyków w południowo-wschodniej Anglii. Obserwacja jego domu szybko potwierdziła przypuszczenia. Policjanci wielokrotnie widzieli, jak mężczyzna opuszcza posesję z ciężkimi torbami i spotyka się ze wspólnikami.

Przełom nastąpił w lutym 2022 roku. Po jednym z takich spotkań na stacji kolejowej w Wickford funkcjonariusze zatrzymali 42-letniego Charliego Lancastera. W jego samochodzie znaleziono kokainę wartą około 900 tysięcy funtów. To aresztowanie uruchomiło lawinę. – Wtedy Ransome zorientował się, że policja depcze mu po piętach – relacjonował inspektor Yoni Adler z policji w Essex.

Krótko potem podejrzany opuścił Wielką Brytanię. Najpierw schronił się w Hiszpanii, a następnie przeniósł się do Tajlandii. Z daleka wciąż jednak zarządzał swoim narkotykowym imperium. Kurierzy, których opłacał, przewozili setki kilogramów kokainy – czasem w ciągu kilku dni między kilkoma miastami. Jeden z nich w niecałe dwa miesiące przetransportował ponad 200 kilogramów narkotyków, inny w jeden dzień rozwiózł towar do Birmingham, Southampton i Kent.

Policja krok po kroku rozbijała siatkę Ransome’a. W trakcie śledztwa zabezpieczono ponad milion funtów w gotówce i 20 sztuk broni palnej. Łącznie zatrzymano 25 osób, w tym matkę i syna, którzy ukrywali narkotyki w swoim domu. – Wiedzieliśmy, że ludzie, których zaopatrywał, byli niebezpieczni – podkreślał inspektor Adler.

Kluczowy trop pojawił się, gdy Ransome po raz pierwszy wypłacił pieniądze w Tajlandii. Dzięki temu policja ustaliła jego lokalizację i poinformowała tajskie służby. Królewska Policja Tajlandii rozpoczęła obserwację, odkrywając, że Brytyjczyk regularnie opuszczał kraj i wracał, by odnawiać wizę. Trop zaprowadził funkcjonariuszy do luksusowego apartamentu na Phuket.

Tam Ransome próbował rozpocząć nowe życie. Przyjął pseudonim "Billy Roberts" i występował jako bokser. Nagrania z jego walk trafiły nawet na YouTube. – To była skrajna pewność siebie, wręcz arogancja. Myślał, że nikt go nie szuka – oceniał Adler.

2 września 2024 roku tajska policja wkroczyła do akcji. Ransome został zatrzymany, gdy wychodził z restauracji. Trafił do osławionego więzienia Bang Kwang Central, gdzie spędził blisko rok. W lipcu został ekstradowany do Wielkiej Brytanii.

We wrześniu 2025 roku przyznał się do udziału w spisku narkotykowym, a teraz usłyszał wyrok. – To była największa i najbardziej udana operacja antynarkotykowa w historii policji w Essex – podsumował inspektor Adler. – Dwa lata pracy, setki godzin obserwacji i współpracy międzynarodowej. Dla naszego zespołu to moment, który zapamiętamy na długo.

Historia Bena Ransome’a pokazuje, że nawet ucieczka na drugi koniec świata i zmiana tożsamości nie wystarczą, by na zawsze ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości.

Wybrane dla Ciebie