Wprowadzając cła na import stali i aluminium bronię bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych - uzasadniał prezydent USA.
Trump wyjaśnił także, że dopóki trwają negocjacje z Kanadą i Meksykiem w sprawie układu NAFTA, stal i aluminium z tych krajów na razie nie będą objęte cłem.
Wprowadzenie ceł miało pierwotnie ograniczyć przede wszystkim import do Stanów tanich stali i aluminium z Chin, jednak uderzy również w kraje UE, zwłaszcza Niemcy, i Japonię. Wszystkie te kraje kwestionują decyzję amerykańskiego prezydenta jako niezgodną z zasadami międzynarodowego handlu i zapowiadają działania “wyrównawcze” w odniesieniu do amerykańskich produktów.