ŚwiatTrump stawia granice Netanjahu: "Nie będzie aneksji Zachodniego Brzegu"

Trump stawia granice Netanjahu: "Nie będzie aneksji Zachodniego Brzegu"

Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone nie poprą planów izraelskiej aneksji Zachodniego Brzegu. Były prezydent USA, przemawiając przed wystąpieniem premiera Benjamina Netanjahu w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, stwierdził jednoznacznie: "Nie pozwolę Izraelowi na aneksję Zachodniego Brzegu… To się nie wydarzy".

Trump
Trump
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

Trump podkreślił również, że negocjacje w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy są "bliskie finału". Słowa te padły w momencie, gdy Izrael znajduje się pod rosnącą presją międzynarodową – kolejne kraje, w tym Wielka Brytania, Francja czy Kanada, uznały państwo palestyńskie, a Unia Europejska rozważa sankcje wobec izraelskich ministrów odpowiedzialnych za eskalację konfliktu.

Aneksja Zachodniego Brzegu, forsowana przez ultranacjonalistyczne skrzydło izraelskiej koalicji rządzącej, jest krytykowana nie tylko przez ONZ, ale i sojuszników Izraela. Sekretarz generalny António Guterres nazwał ją "moralnie, prawnie i politycznie niedopuszczalną". Także Arabia Saudyjska ostrzegła Waszyngton, że taki krok grozi dalszą destabilizacją regionu.

Równolegle z deklaracjami Trumpa w ONZ głos zabrał prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas. Zapewnił, że Palestyna jest gotowa wdrożyć międzynarodowy plan pokojowy i przejąć pełną odpowiedzialność za Strefę Gazy oraz Zachodni Brzeg. "Hamas nie będzie odgrywał żadnej roli w przyszłym rządzie" – podkreślił Abbas, dziękując państwom, które formalnie uznały palestyńską niepodległość.

Sytuacja na miejscu wciąż pozostaje dramatyczna. Izrael zamknął jedyne przejście graniczne z Jordanią, a w wyniku ostrzału w Strefie Gazy w ostatnich dniach zginęło ponad 80 osób, w tym kobiety i dzieci. Od początku izraelskiej ofensywy życie straciło już ponad 65 tysięcy Palestyńczyków – według danych ministerstwa zdrowia zarządzanego przez Hamas.

Netanjahu, odpierając zarzuty o głód i ludobójstwo, apeluje o zwiększenie samowystarczalności Izraela. Tymczasem kolejne instytucje i firmy – jak Microsoft – ograniczają współpracę z izraelskim resortem obrony w związku z wykorzystywaniem technologii do masowej inwigilacji w Gazie.

Spotkanie Trumpa i Netanjahu zaplanowane na poniedziałek w Nowym Jorku ma stać się kluczowym testem relacji między sojusznikami i może przesądzić o kierunku polityki wobec konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

trumpbeniamin netanjahunetanjahu

Wybrane dla Ciebie