Tragedia w Poznaniu. Nie żyje 5-miesięczny chłopiec, są zatrzymania
W Poznań doszło do dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły opinią publiczną. Zmarł pięciomiesięczny chłopiec, który w ubiegłym tygodniu trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami. Mimo intensywnej walki lekarzy o jego życie, dziecka nie udało się uratować.
Z ustaleń śledczych wynika, że malec miał poważne urazy, w tym pęknięcie kości czaszki. Lekarze wskazali również na obrażenia, które mogą świadczyć o tym, że przemoc wobec dziecka mogła trwać przez dłuższy czas.
W związku ze sprawą zatrzymano trzy osoby: 40-letnią matkę dziecka oraz dwóch mężczyzn w wieku 21 i 25 lat. Prokuratura postawiła im zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Według śledczych mieli oni działać wspólnie, mimo że ciążył na nich obowiązek opieki nad niemowlęciem. Decyzją sądu wszyscy zostali tymczasowo aresztowani.
Jak ustaliła policja, w czasie, gdy doszło do zdarzeń, matka chłopca przebywała poza granicami kraju. Dziecko zostało pod opieką ojca oraz dwóch znajomych. Ojciec, obywatel Gruzji, jest obecnie poszukiwany przez funkcjonariuszy.
Śledztwo w sprawie prowadzą policjanci oraz prokuratura, którzy starają się szczegółowo ustalić przebieg wydarzeń i odpowiedzialność poszczególnych osób. Niewykluczone, że wraz z postępem postępowania zarzuty mogą zostać rozszerzone.