Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 17:19. Na miejsce skierowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Jak przekazali strażacy, dziecko po upadku znalazło się na balkonie niższej kondygnacji budynku.
Ratownicy natychmiast rozpoczęli walkę o życie chłopca. Reanimacja prowadzona była zarówno na miejscu zdarzenia, jak i w trakcie transportu do szpitala. Jeden ze strażaków wspierał zespół medyczny także w karetce. Dziecko zostało przekazane na oddział ratunkowy, jednak kilka godzin później nadeszła tragiczna informacja o jego śmierci.
Na miejscu pracowali funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczyli teren i rozpoczęli ustalanie okoliczności zdarzenia. Sprawą zajmuje się również prokuratura. Na ten moment służby nie podają szczegółów dotyczących przyczyn tragedii