Tortury, nóż, młotek i wrzątek – brutalny napad w Soninie. Trzech Ukraińców w areszcie, grozi im nawet 25 lat
W nocy z 16 na 17 grudnia 2024 roku mieszkańcy spokojnej miejscowości Sonina pod Łańcutem przeżyli prawdziwy koszmar. Pięciu zamaskowanych mężczyzn włamało się do domu 49-letniego przedsiębiorcy, terroryzując nie tylko właściciela, ale również 12-letniego chłopca, który znajdował się pod jego opieką.
Napastnicy działali z wyjątkową brutalnością. Skrępowali obie ofiary, grozili im śmiercią, posługując się nożem i młotkiem. 49-latka bito pięściami po głowie, polewano gorącą wodą, a wszystko po to, by zmusić go do ujawnienia kodu do domowego sejfu. W efekcie sprawcy zabrali gotówkę oraz cenne przedmioty – w sumie straty przekroczyły 196 tysięcy złotych.
Od pierwszych godzin po zdarzeniu podkarpacka policja ruszyła z intensywnymi działaniami. Komendant Wojewódzki w Rzeszowie powołał specjalną grupę śledczą złożoną z doświadczonych kryminalnych. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, a w prace zaangażowano także Biuro Kryminalne Komendy Głównej Policji.
Kluczowe okazały się kontakty międzynarodowe – polscy funkcjonariusze nawiązali współpracę z ukraińskimi służbami: Wydziałem Śledztw Strategicznych oraz Wydziałem Śledczym Zarządu Policji Narodowej w obwodzie lwowskim. Dzięki temu udało się ustalić tożsamość trzech mężczyzn powiązanych z napadem – wszystkich obywateli Ukrainy w wieku 36, 40 i 48 lat.
Prokurator przedstawił im zarzuty m.in. rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. To przestępstwa o wyjątkowo wysokim stopniu społecznej szkodliwości – łączyły przemoc, groźby śmierci, tortury i naruszenie nietykalności cielesnej zarówno dorosłego, jak i dziecka.
Sąd Rejonowy w Rzeszowie przychylił się do wniosków prokuratury i wobec dwóch z podejrzanych zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące. Trzeci mężczyzna pozostaje na wolności – przebywa poza granicami Polski i jest poszukiwany.
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Praca nad ustaleniem pozostałych dwóch uczestników napadu trwa, a dalsze zatrzymania są bardzo prawdopodobne.
Za zarzucane czyny grozi kara pozbawienia wolności do 25 lat. Brutalny rozbój w Soninie stał się jednym z najpoważniejszych przestępstw kryminalnych na Podkarpaciu w ostatnim czasie – zarówno ze względu na bezwzględność sprawców, jak i fakt, że wśród ofiar znalazło się dziecko.