Sąd skazał Monikę B. na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Troje pozostałych urzędników zostało uniewinnionych.
Dopuścił do realizacji zapotrzebowania kancelarii prezydenta na wykorzystanie specjalnego transportu wojskowego samolotem TU-154M w tej misji oficjalnej na trasie Warszawa-Smoleńsk-Warszawa, wiedząc, że w Smoleńsku nie ma lotniska, na którym dopuszczalne byłoby lądowanie statku powietrznego o statusie HEAD, czym spowodował rzeczywiste niebezpieczeństwo powstania szkody dla interesu publicznego i interesu prywatnego poprzez stworzenie zagrożenia dla prezydenta i osób towarzyszących - uzasadnił wyrok sędzia Huber Gąsior.