Niemowlę z ogólnymi potłuczeniami ciała zostało przetransportowane do szpitala w Suwałkach, gdzie pozostaje na obserwacji - mówi Agata Jonik z Komendy Powiatowej Policji w Ełku.
Życiu dziecka nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Jego matce nic się nie stało.
Wszystko wskazuje na to, że nikogo w samochodzie nie było – pojazd sam stoczył się i wjechał do jeziora.
Policjanci ustalili właściciela auta. Mężczyzna był trzeźwy. Twierdził, że zaparkował auto i najprawdopodobniej zaciągnął hamulec ręczny - podaje Jonik.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. 28-letni właściciel auta usłyszał zarzut narażenia innych na utratę zdrowia i życia.