Jeden z przedstawicieli władzy zajmujący się nadzorem nad rynkiem finansowym próbuje doprowadzić do upadłości jeden z polskich banków, żeby go przejąć za złotówkę. Drugi z przedstawicieli władzy mówi właścicielowi tego banku, że za drobną opłatą kilkudziesięciu milionów złotych może pozbyć się tych problemów. Vito Corleone na ulicach Nowego Jorku taką opłatę pobierał - tłumaczył przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.|
To gangsterskie metody