Podejrzana jest o poświadczenie nieprawdy w dokumencie pozwalającym Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej na przeprowadzenie tej masowej imprezy sportowej. Za ten czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - poinformowała Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Ewa Gawor nie przyznała się do winy.