Szefowa warszawskiego biura bezpieczeństwa usłyszała zarzuty. Miała poświadczyć nieprawdę
Szefowa stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego usłyszała zarzut poświadczenia nieprawdy. Chodzi o wydanie przez Ewę Gawor zgody na mecz otwarcia siatkarskiego mundialu na Stadionie Narodowym w 2014 roku. Śledczy uznali, że na obiekcie nie działały wtedy systemy przeciwpożarowe, o czym dyrektor miała wiedzieć.
Podejrzana jest o poświadczenie nieprawdy w dokumencie pozwalającym Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej na przeprowadzenie tej masowej imprezy sportowej. Za ten czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - poinformowała Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Ewa Gawor nie przyznała się do winy.