Kiedy policja dotarła na miejsce próby samobójstwa, nadal żył, ale po około półgodzinnej reanimacji zmarł. Sprawca tego przerażającego aktu nie żyje - relacjonował minister spraw wewnętrznych Czech Jan Hamacek.
Hamacek potwierdził, że w ataku zginęło sześć osób, a trzy kolejne zostały ranne.