Szczecińska rodzina w pożarze straciła dorobek życia
Rodzina ze Szczecina w pożarze straciła dorobek życia. Teraz potrzebują pomocy.

Obudził mnie dźwięk szyb, tu na dole wylatywały szyby, obudziłem się i zacząłem dzieci ratować, otworzyłem drzwi, patrzę, a tam już ogień i dym do pokoju wchodzi - wspomina Dariusz Kolczyński, poszkodowany.
W pożarze zginęła babcia czwórki dzieci.
Ze wsparciem przy odbudowie budynku ruszyli ratownicy z miejscowej jednostki WOPR.
Postanowiliśmy przekazać, bo zostały nam materiały materiały z budowy Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego. My też je dostaliśmy od naszych darczyńców - powiedział Mirosław Gosiniecki z WOPR w Szczecinie.
Rodzina z pomocą sąsiadów chce odbudować dom. Teraz jedną z największych potrzeb są nowe okna.