Igloo buduję, śniegu jest aż po pas. Próbowałem dokopać się do dna i śniegu było po pas - powiedział Grzegorz Karbowski, twórca igloo.
Budowla jest pełnowymiarowa i mieści kilka osób. W środku są meble, oczywiście wszystkie ze śniegu.
Jestem stolarzem, człowiek ma wyobraźnię i jakoś to tak wychodzi - tłumaczył Grzegorz Karbowski.
Igloo, które stanęło na przełęczy kowarskiej, wzbudza prawdziwą sensację i chętnie odwiedzają je okoliczni mieszkańcy i turyści.
Kolejna budowla powstaje na leśnym parkingu przy Przełęczy Okraj. Tym razem większa – ma pomieścić nawet 10 osób.