Płonące barykady, zdemolowane sklepy i ataki na policję. Mediolan zamienił się w pole bitwy. Co stało się pod słynną katedrą?
Miał być protest przeciwko drożyźnie, a skończyło się scenami przypominającymi uliczną wojnę. W sobotę, 17 października, centrum Mediolanu ogarnęły gwałtowne zamieszki. W stronę policjantów leciały kamienie, butelki i ładunki pirotechniczne, płonęły barykady, a napastnicy demolowali sklepy oraz policyjne samochody. Służby musiały ewakuować słynny Piazza del Duomo, jeden z najczęściej odwiedzanych placów we Włoszech.
A. Warkoczyńska