Wjechała w “instrybutor”, będzie leczona w zamkniętej placówce.
37-letnia kobieta, która w lutym wjechała samochodem w budynek stacji benzynowej w Rymaniu, nie odpowie za swój czyn. Zdaniem biegłych była ona niepoczytalna. W marcu prokuratura postawiła jej zarzut uszkodzenia mienia i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Teraz Sąd podejmie decyzję, czy będzie musiała podjąć leczenie w zamkniętym ośrodku psychiatrycznym.