Śmierć 14-latki w Andrychowie. Ojciec nastolatki zabrał głos: “Potraktowano mnie, jakbym zgubił rower”
14-letnia Natalia zmarła półtora miesiąca temu, a w tej sprawie nadal jest wiele niedomówień i kontrowersji. Wiele wskazuje na to, że nie procedury, a brak empatii i zrozumienia ze strony funkcjonariuszy policji mógł przyczynić się do śmierci nastolatki, która przez pięć godzin umierała na mrozie w centrum Andrychowa.14-letnia Natalia zasłabła w drodze do szkoły. Wcześniej, zaniepokojona swoim złym samopoczuciem, zadzwoniła do ojca. Nastolatka przez niemal pięć godzin leżała nieprzytomna na mrozie. Odnalazł ją znajomy rodziny, w centrum miasta, pod banerem reklamowym. Dziewczynka była skrajnie wychłodzona. Nie udało się jej uratować.