“Bardzo uprzejmie byłem potraktowany przez policję. Przyjechali po mnie, dostałem informację wstępną, zapytano, czy będę w domu tego dnia. Dość szybko i sprawnie załatwiliśmy to rozpoznanie, siedziałem kilkanaście minut, patrzyłem na tego mężczyznę” - Przemysław Witkowski, dziennikarz
Zatrzymany wrocławianin ma w prokuraturze usłyszeć zarzuty.
“Działania, które wykonali policjanci z udziałem pokrzywdzonego potwierdziły, że zatrzymany mężczyzna brał udział w tym zdarzeniu. Obecnie czekamy na doprowadzenie tego mężczyzny do prokuratury” - Łukasz Dutkowiak, policja we Wrocławiu