Skrajna prawica USA ostrzega: „Biali staną się represjonowaną mniejszością”
Waszyngton, USA. – Musimy zacząć słuchać głosu białych ludzi w debacie publicznej, bo inaczej grozi nam, że to biali staną się represjonowaną mniejszością – ocenił organizator marszu „Unite the Right” (ang. Zjednoczmy Prawicę) w Charlottesville.

Podczas rozmowy z dziennikarzami w metrze w Waszyngtonie w niedzielę 12 sierpnia Jason Kessler ocenił, że w przeciwieństwie do istniejących „grup obrońców praw czarnoskórych, muzułmanów czy społeczności LGBT”, nikt nie może „stanąć w obronie białych ludzi, bo gdy ktoś to robi, zostaje oskarżony o rasizm czy biały supremacjonizm”.
Dziennikarze pytali, “czy to nie dlatego, że te grupy zostały zmarginalizowane przez białą większość?”. Kessler tłumaczył, że “rok 2018 to nie jest już era segregacji rasowej.” – Jesteśmy już w zupełnie innym miejscu – ocenił.
Podczas pierwszego marszu „Unite the Right” w sierpniu 2017 r. w Charlottesville doszło do incydentu, podczas którego neonazista James Alex Fields Jr. wjechał w grupę kontrmanifestantów zabijając jedną osobę i raniąc kilkanaście.
W tym roku odbyła się druga edycja marszu „Unite the Right” w Charlottesville. Na miejscu zebrały się też grupy przeciwników.