Miał zapytać o wynik meczu Doncaster Rovers. “Wikingowie” prowadzeni są przez jego syna, Darrena. W 46. kolejce League One ulegli u siebie Wigan 0:1.
Typowy Sir Alex. Nie potrafi przestać mówić o piłce nożnej. Jest radosny, a rokowania są dobre - powiedział w rozmowie z “The Sun” informator.
Ferguson miał też żartować, że pod koniec maja poleci do Kijowa na finał Ligi Mistrzów. Jednocześnie żałował, że nie będzie mógł obejrzeć na żywo finału Pucharu Anglii. Problemy zdrowotne wybitnego szkoleniowca poruszyły piłkarski świat. Ferguson otrzymywał słowa wsparcia od piłkarzy, trenerów i kibiców.