Jechałem z prędkością może 30-40 kilometrów na godzinę. Poczułem, że autem zaczęło kiwać. Dzięki temu, że miałem zapięte pasy, nic mi się nie stało - relacjonował kierowca, Władysław Marcjanek.
W związku z nadejściem orkanu, w większości regionów kraju obowiązują ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego i drugiego stopnia. Ponad 54 tysiące odbiorców nie ma prądu, a na drogach i w ruchu lotniczym wystąpiły utrudnienia.