Po przyjeździe na miejsce funkcjonariuszy oraz pracowników ochrony pociągu podjęto pertraktacje z napastnikiem. Nie przyniosły one jednak skutku. Doszło do szamotaniny podczas, której sprawca podpalił rozlany rozpuszczalnik. Policjantom udało się go jednak wyciągnąć z płomieni i razem z nim uciec z pociągu. Podpalacz odniósł jednak poparzenia trzeciego stopnia.
Sprawca został zatrzymany i odpowie za podpalenie.