Rosyjska armia przy granicy z Ukrainą.
Władze USA są w posiadaniu “wiarygodnych informacji”, że Rosja przygotowała listę osób, które po ewentualnej inwazji na Ukrainę miałyby zostać zabite lub wysłane do kolonii karnych – podał “New York Times”.

Według nowojorskiego dziennika rząd Stanów Zjednoczonych wysłał w tej sprawie list do wysokiej komisarz ONZ do spraw praw człowieka, a fakt ten potwierdziło trzech amerykańskich urzędników.
Wśród nazwisk, które miały zostać wymienione w dokumencie, znalazły się osoby sprzeciwiające się polityce Rosji, w tym rosyjscy i białoruscy dysydenci polityczni zamieszkujący na Ukrainie, dziennikarze, działacze antykorupcyjni, członkowie mniejszości etnicznych i religijnych oraz osoby ze społeczności LGBT – wymienił “New York Times”.
“Mamy także wiarygodne informacje, że rosyjskie siły prawdopodobnie wykorzystają śmiercionośne środki, by rozpędzić pokojowe manifestacje” – napisano w liście, który według “NYT” podpisany został przez Bathshebę Nell Crocker, stałą przedstawicielkę Stanów Zjednoczonych przy biurze ONZ w Genewie. Gazeta poinformowała, że trzech amerykańskich urzędników potwierdziło autentyczność listu oraz jego treści. Kreml jej istnieniu w poniedziałek ustami rzecznika Dmitrija Pieskowa zaprzeczył.
W niedzielę Antony Blinken, odnosząc się do sytuacji wokół Ukrainy, mówił, że “z pewnością wygląda na to, że dzieje się wszystko, o czym mówiliśmy, że prawdopodobnie stanie się w ramach przygotowań do inwazji”. – Widzimy operacje pod fałszywą flagą we wschodniej Ukrainie, fabrykowanie prowokacji i usprawiedliwień do wejścia – powiedział w rozmowie z telewizją NBC, odnosząc się do swojego wystąpienia przed Radą, w którym wymienił kroki, które Rosja zamierza podjąć przed inwazją na Ukrainę.
Zwrócił również uwagę na decyzję o tym, że wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe, które miały się zakończyć w niedzielę, zostały przedłużone pod pretekstem wzrostu napięć sprowokowanych przez samą Rosję.