W 2023 roku składka zdrowotna pokrywała 95 proc. wydatków NFZ – dziś zaledwie 85 proc. Resztę trzeba dołożyć z budżetu państwa. Dlatego w Trójstronnym Zespole ds. Ochrony Zdrowia (związki zawodowe, pracodawcy, rząd) padła propozycja: skoro lekarze, nauczyciele czy urzędnicy płacą pełną składkę, dlaczego rolnicy mają dalej korzystać z preferencyjnych stawek KRUS?
"Trzeba sprawdzić, czy system jest sprawiedliwy" – argumentują przedstawiciele zespołu, wskazując, że rolnicy płacą obecnie symboliczną kwotę (ok. 60–70 zł miesięcznie), niezależnie od dochodów gospodarstwa.
Odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi była błyskawiczna i jednoznaczna. W piśmie do zespołu wiceminister Adam Nowak napisał m.in.:
"Mając na względzie narastające problemy rozwojowe w polskim rolnictwie – kryzysy, brak stabilizacji na rynku, skutki sytuacji międzynarodowej – trudno wyobrazić sobie dodatkowe obciążenie rolników składką zdrowotną. Nie widzimy przestrzeni do zmian w tym zakresie."
Resort rolnictwa podkreśla, że niska składka ma chronić małe i średnie gospodarstwa przed likwidacją oraz zapewniać stabilność produkcji żywności w kraju.
Ministerstwo Zdrowia na razie nie komentuje odpowiedzi, ale – jak ustalił rynekzdrowia.pl – do MRiRW trafiło już oficjalne zaproszenie na kolejne posiedzenie zespołu trójstronnego. Tam właśnie ma zapaść decyzja, czy temat rolniczej składki wróci do stołu negocjacyjnego, czy zostanie definitywnie zdjęty z porządku obrad.
Tymczasem środowisko medyczne jest podzielone. Część lekarzy i pielęgniarek uważa, że "wszyscy powinni płacić po równo". Inni zwracają uwagę, że rolnicy to nie "bogaci rentierzy", a grupa zawodowa szczególnie narażona na ryzyko bankructwa w obecnych warunkach rynkowych.
Spór o składkę zdrowotną KRUS może być jednym z najgorętszych wątków polityczno-gospodarczych wiosny 2026 roku – zwłaszcza że w tle toczy się dyskusja o zamrożeniu podwyżek dla medyków i cięciach w innych obszarach ochrony zdrowia.
Czy rząd znajdzie 23 miliardy gdzie indziej, czy jednak sięgnie po kieszeń rolników? Odpowiedź poznamy prawdopodobnie w ciągu najbliższych tygodni.