Przez długi czas uzyskanie recepty na bezpłatne leki było zadaniem wymagającym cierpliwości i czasu, często wymuszającym wielokrotne wizyty u różnych specjalistów. Ograniczenia te, jak pisze Medonet, dotykały przede wszystkim osób starszych, dla których konieczność odwiedzin u lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej, po konsultacji u specjalisty, była nie tylko uciążliwa, ale i fizycznie wymagająca.
Zmiany, które weszły w życie 14 lutego, mają na celu eliminację tych niedogodności. Zgodnie z opublikowanymi 30 stycznia przepisami wszyscy lekarze, niezależnie od umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, będą uprawnieni do przepisywania darmowych leków. Jak tłumaczy Medonet, to rozwiązanie, które obejmie szeroki zakres dziedzin medycznych, w tym psychiatrię, leczenie uzależnień, stomatologię, a także opiekę paliatywną i hospicyjną.
Do tej pory prawo do wystawiania recept na refundowane leki było ograniczone wyłącznie do lekarzy współpracujących z NFZ oraz niektórych pielęgniarek i lekarzy emerytów. Ograniczenia te były źródłem frustracji i dodatkowych kosztów dla pacjentów, którzy byli zmuszeni do korzystania z prywatnej opieki zdrowotnej.
Rzecznik Praw Pacjenta podkreślał wcześniej, że brak możliwości wystawienia recepty przez lekarza prywatnego bez dostępu do dokumentacji medycznej mógł prowadzić do nałożenia kary w przypadku kontroli. Nowe regulacje, jak wspomina Medonet, mają na celu usunięcie tej bariery, ułatwiając życie pacjentom i zapewniając im komfortowy dostęp do niezbędnych leków.