Przyjaciele żegnają i wspominają Piotra Woźniaka-Staraka

Znajomi zapamiętali go jako osobę uwielbiającą żarty. 

zdjęcie
Piotrek zawsze miał ochronę, z którą się zaprzyjaźniłem, bo to fantastyczne chłopaki. Ponieważ byłem od rana do nocy na planie z ekipą i ktoś przyjechał, jakiś nowy aktor, i pyta: „Ty, a gdzie jest ten Starak, jak on wygląda?”. Pokazywał na Piotrka, a ja mówię, że nie, że to koordynator kaskaderów. Jak Piotrek usłyszał, to, co mówię, był zachwycony i powiedział, żebym mówił to wszystkim, że chce być koordynatorem kaskaderów - wspomina Tomasz Kot.

W założonej przez siebie firmie Watchout Studio pozostało po nim puste miejsce. Uwielbiał swój gabinet, w którym sam zaprojektował fotel do biurka, przy którym pracował. Współpracownicy pożegnali Piotra wzruszającym wpisem, że są dumni, że mogli z nim pracować.

Był nieprawdopodobnym wizjonerem i chyba najlepszą osobą, jaką w życiu spotkałam. Kochał uszczęśliwiać ludzi, kochał spełniać ich marzenia. Pamiętam, że jak zwierzałam mu się z różnych problemów, to mówił:, „Co się martwisz, masz mnie”. Wiele osób miało w nim bardzo duże wsparcie - podkreśla Magdalena Boczarska.

Obserwowanie Piotra w życiu codziennym było wielką inspiracją. To jak kochał ludzi, świat, naturę, rodzinę, swoją żonę Agnieszkę… – wylicza muzyk Wojciech Mazolewski. Choć Woźniak-Starak podróżował po całym świecie, jego miejscem na ziemi były Mazury. Tam opracowywał nowe pomysły, tam spotykał się z przyjaciółmi. Pozostały nierealizowane projekty.

Wielka rozpacz, niewyobrażalna strata. Tym bardziej, że mieliśmy robić następny film, jego debiut reżyserski, w którym zaproponował mi rolę - mówi Zawierucha.|
Boję się, że już nigdy nie będzie tak samo. To jest koniec jakiegoś etapu. Piotrek dawał możliwość swobody myślenia i wiem, że to jest koniec epoki, że muszę być teraz o wiele bardziej dojrzały, jako operator. Choć nie ma go fizycznie, to czuje jego obecność, będę o nim zawsze pamiętał

mówi Michał Sobociński, operator filmowy.
|

Cały czas byłem przekonany, że to jest główna postać naszego kina na lata, na dekady. Że przy jego chęci rozwoju, pasji będą coraz większe rzeczy. Szkoda

kwituje Tomasz Kot.

Wybrane dla Ciebie